piątek, 17 października 2014

Jesiennie na placu Grzybowskim

Skwer na placu Grzybowskim w Warszawie opisałam już w wersji letniej, kiedy odwiedziłam to miejsce w upalnym sierpniu (tutaj). Dwa dni temu wybrałam tam się znowu, aby zobaczyć odsłonę jesienną.
Nawet przy mglistej, pochmurnej pogodzie jest tutaj cudnie. Bardzo podobają mi się wysokie miskanty, poprzerastane z astrami w tak energetycznych kolorach.
Plamy kolorów liści, kwiatów, gdzieś pomiędzy nimi przebarwiające się tawuły i szare bylice.
Rabata nad woda jest bardziej monotonna, ale różne odcienie żółknących liści tworzą ciekawą kompozycję, trochę jak gobelin.
Rabata z astrami zrobiła na mnie duże wrażenie, jest tak kolorowa, tak wesoła, że można zapomnieć o wieżowcach w tle i gwarze centrum miasta.
Białe i różowe astry, trochę traw, lipy, które powoli tracą już liście.
Piękna jesień, gdzieś w centrum rabaty kwitną ostatnie łubiny i rdesty...
Ale w pamięci ten skwer zostaje jako skwer astrowy...
Fantastyczny jest ten astro-chaos!
 

7 komentarzy:

  1. Lubię połączenie astrów z miskantami.
    Czy dobrze zauważyłam- piołuny ????

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, te szare, pochylone pędy to bylica piołun,
      pozdrawiam,
      m.

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Tak, ten kącik jest piękny o każdej porze roku...

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. Mi też się podoba, zwłaszcza pewien chaos i różnorodność w tej kompozycji...

      Usuń
  4. Ciekawie opisałaś miejsce w sumie... nie dla każdego ciekawe.

    OdpowiedzUsuń