Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Plac Powstańców Warszawy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Plac Powstańców Warszawy. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 9 lipca 2017

Kwiaty na placu Powstańców Warszawy

Można już podziwiać efekty procesu zazieleniania centrum Warszawy. W ubiegłym roku, mieszkańcy zdecydowali, aby w ramach budżetu partycypacyjnego przywrócić zieleń wzdłuż jednej z głównych warszawskich ulic -   Świętokrzyskiej. Był to projekt o tytule: ,,Pogońmy plastikowe donice - wymiana betonowej nawierzchni między jezdniami pl. Powstańców Warszawy na zieleniec”. Jak było tu w ostatnich latach możecie zobaczyć - tutaj  - sierpień 2014. Zmiana jest radykalna, z całą pewnością na lepsze, choć na efekt końcowy trzeba jeszcze poczekać... w 2014 roku było tak:
plac Powstańców Warszawy
kolorowe doniczki...
a teraz jest tak:
plac Powstanców Warszawy
rabata pełna kolorowych bylin
Jak widać brzegi centralnego placu okalają regularne rabaty bylinowe, wypełnione różnokolorowymi bylinami, które nie tylko są ładne, ale też powinny być trwałe i niewymagające specjalnej opieki. Dodatkowo, po obu stronach placu posadzono 25 wysokich lip, które za kilka lat powinny dodać cienia i zniwelować efekt "patelni".
plac Powstańców Warszawy
kwietne detale
Muszę przyznać, że dobór roślin bardzo mi się podoba. Nie ma tutaj ładu ani porządku, rośliny nie rosną w grupach, ale przeciwnie, sprawiają wrażenie, że posadzono je tak, aby sąsiednie były różne.
plac Powstańców Warszawy
można zapomnieć o mieście...
Teraz, na początku lata przekwitające czosnki odchodzą ze sceny, a ich miejsce wypełniają przetaczniki, dzielżany, łubiny, pysznogłówki...
plac Powstańców Warszawy
czosnki już odchodzą
 
Poza bylinami, przy granicy ulicy zaplanowano niskie ale gęste szpalery z szarolistnych wierzb. Są to dwa gatunki: wierzba purpurowa i wierzba rokita. Nie mają one wielkich wymagań i powinny dobrze rosnąć w środku miasta. Gdy będą wyższe, dodadzą kompozycji intymności, oddzielając poszczególne zestawy ławek.
plac Powstańców Warszawy
oby wierzby szybko urosły
Dodatkowo, poza ławkami, na placu ustawiono niewielkie instrumenty muzyczne. Mają też pojawić się zraszacze, przydatne podczas upałów. Trzeba jednak powiedzieć, że na razie nie ma tam zbyt wielu spacerowiczów, czy odpoczywających mieszkańców. Gdy podrosną drzewa i wierzbowe szpalery, a pod placem pojawi się oczekiwany od wielu lat parking podziemny - na pewno będzie przytulniej...
plac Powstańców Warszawy
 
 
Strony urzędowe miasta mówiące o projekcie:
Urząd Miasta Warszawy - tutaj oraz tutaj
 

sobota, 23 sierpnia 2014

Kolorowe donice zamiast...

Spacer po centrum Warszawy, o którym pisałam tutaj, doprowadził mnie do placu Powstańców Warszawy, który w ostatnich tygodniach został również odświeżony. W związku z budową metra, przez długie tygodnie były tam wykopy, parkany i zawsze zbyt mały parking. Obecna, nowa wersja wygląda tak:
Można powiedzieć, że jest pewna rytmiczność: słupki, słupki z łańcuchami, latarnie, znaki drogowe, parkomaty, kolorowe samochody, kolorowe donice, tylko dlaczego nikt tu nie odpoczywa, nikt tu nie siedzi, nie ma ludzi z psami... Czy taka aranżacja zachęca do tego, aby przemknąć między samochodami, przejść między słupkami i usiąść na ławeczkach na środku betonowego placu otoczonego z każdej strony oknami ponurych budynków?
Nowoczesne ławeczki pomiędzy donicami, nie zachęcają do odpoczynku. Siedząc na nich jest się odsłoniętym, w samym środku hałasu, spalin i zgiełku miasta. A mizerna zieleń w kolorowych donicach nie zmienia tego wrażenia.
Oczywiście, można powiedzieć, że lepsze takie kolorowe donice z krzewami i pelargoniami bluszczolistnymi niż nic. Pamiętam jednak, że jeszcze kilka lat temu wzdłuż fasady banku rosły topole włoskie, a centralny parking okalały lipy. Wiem, że drzewa w środku miasta cierpią, wiem, że usychają. Ale wiem też, że zarówno mieszkańcy jak i przechodnie potrzebują ławeczek, skwerów czy ładnych kwietników.
Publikowane kilka lat temu plany rewitalizacji placu zakładały powrót do wersji przedwojennej, w której zamiast parkingu był zielony skwer z dużymi drzewami, co widać m.in na pocztówkach tutaj.
Dzisiaj jest to co jest. Niezniszczalne iglaki w betonowych donicach wzdłuż banku i krzewy w kolorowych donicach na parkingu.
Może dobrze, że sąsiednie budynki to biurowce, a mieszkańcy tych troszkę dalszych mają odrobinę zieleni na podwórkach i skwerach zachowanych między domami.