Na południe od Warszawy do Wisły dopływa rzeka Wilga.

Obecnie ma znaczenie głównie rekreacyjne, przed II wojną światową wzdłuż jej brzegów funkcjonowały liczne młyny. Nurt jest częściowo regulowany jazami, dzięki którym w trakcie wiosennych powodzi można uniknąć istotnych strat.

W końcu marca, próżno szukać znaków przedwiośnia, wegetacja roślin jeszcze się nie rozpoczęła. jedynie pierwsze bazie na przybrzeżnych wierzbach dają znak, że to marzec, nie listopad.

A w lecie spacer brzegami Wilgi będzie bardziej wypełniony kolorami. Wierzby pokryją się liśćmi, trawy, trzciny i inne zarośla zazielenią się i miło będzie uciec od miejskiego upału w nadrzeczny cień.

To już niedługo...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz