Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rabata. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rabata. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 18 października 2015

Słoneczna jesień na placy Grzybowskim

Powracam w kolejnej sezonowej odsłonie do rabaty na placu Grzybowskim w Warszawie. W październikowym słońcu połyskują przebarwione liście lip, pod którymi kwitną ostatnie jesienne kwiaty.
W gąszczu bylin, przyciągają wzrok kontrastowe plamy astrów i dzielżanów.

Dominują jednak rozświetlone, połyskujące i rozedrgane wiechy traw: miskantów i trzcinników.

Mieszanina wysokich bylin i traw sprawia wrażenie naturalnej gęstwiny, zarośli czy prerii...

Bardzo podoba mi się szarość bylic. Hmm, pamiętam jak pieliłam swoje rabaty uwalniając je od bylic. Nie zaproszę już bylicy do ogrodu, choć ta zimna szarość dodaje ciekawego koloru do tej kompozycji...
Wykorzystując te inspiracje pominę też nawłocie, bardzo inwazyjne i dominujące. Pozostałe pomysły: astry, trawy, dzielżany to doskonałe pomysły na późnojesienne, odporne na przymrozki rabaty.

czwartek, 20 listopada 2014

Późna jesień na placu Grzybowskim

Dyskutujemy sobie ostatnio na różnych blogach i przy różnych okazjach o ogrodach, które są atrakcyjne przez cały rok, także teraz, kiedy wegetacja już się skończyła. Wczoraj poszłam zatem sprawdzić jak wygląda ogród przy placu Grzybowskim w wersji późno jesiennej. Czy możemy znaleźć tutaj ciekawe inspiracje do stworzenia bylinowego ogrodu całorocznego?
Druga połowa listopada nie jest okresem świetlistej, słonecznej jesieni. Dni są szare i ciemne, a kolory roślin powoli zmierzają ku zbutwiałym brązom i zgniłym zieleniom...
Powoli zasychające pędy bylin i traw tworzą bryły i różnej strukturze, różnym odcieniu i różnym kształcie. Poszarzałe kolory w dalszym ciągu współgrają ze sobą i z architekturą w tle.
Pióropusze traw, koszyczki astrów i jeżówek, badylki krzewów i trochę groźne gałęzie lip powyżej.
Może zastanowiłabym się jedynie nad obcięciem nawłoci przed wytworzeniem nasion.
I ostatni wzruszający łubin na powyższym zdjęciu...

środa, 5 listopada 2014

Jesienna kapusta w Ogrodzie Saskim

Pisałam już o zaletach kapusty ozdobnej w ubiegłym toku (tutaj). Widzę, że stopniowo staje się coraz bardziej popularna. W tym roku, znowu stanowi jednorodne ale wielokolorowe nasadzenie na rabatach w Ogrodzie Saskim w Warszawie.
Ubiegłej zimy, kolorowe główki kapusty, przetrwały w dobrym stanie do wiosny, lekko zmrożone i obsypane śniegiem. W tym roku, dzięki łagodnej, słonecznej aurze są w bardzo dobrej kondycji!

 Przy takim gęstym nasadzeniu, widać różnice w kolorach i wzorach na liściach. A jednocześnie całość daje wrażenie wielokolorowego strumienia płynącego wokół żwirowej rabaty.
 Widywałam kolorowe kapusty jako element zróżnicowanej kompozycji w dużych donicach. W tym roku widziałam je nawet w wiązankach cmentarnych. Ale chyba najbardziej podobają mi się w takim jednorodnym zestawieniu...
Jak sadzicie?

piątek, 17 października 2014

Jesiennie na placu Grzybowskim

Skwer na placu Grzybowskim w Warszawie opisałam już w wersji letniej, kiedy odwiedziłam to miejsce w upalnym sierpniu (tutaj). Dwa dni temu wybrałam tam się znowu, aby zobaczyć odsłonę jesienną.
Nawet przy mglistej, pochmurnej pogodzie jest tutaj cudnie. Bardzo podobają mi się wysokie miskanty, poprzerastane z astrami w tak energetycznych kolorach.
Plamy kolorów liści, kwiatów, gdzieś pomiędzy nimi przebarwiające się tawuły i szare bylice.
Rabata nad woda jest bardziej monotonna, ale różne odcienie żółknących liści tworzą ciekawą kompozycję, trochę jak gobelin.
Rabata z astrami zrobiła na mnie duże wrażenie, jest tak kolorowa, tak wesoła, że można zapomnieć o wieżowcach w tle i gwarze centrum miasta.
Białe i różowe astry, trochę traw, lipy, które powoli tracą już liście.
Piękna jesień, gdzieś w centrum rabaty kwitną ostatnie łubiny i rdesty...
Ale w pamięci ten skwer zostaje jako skwer astrowy...
Fantastyczny jest ten astro-chaos!