Bardzo charakterystycznym elementem krajobrazu Warmii i Mazur są szpalery drzew wzdłuż dróg. W dawnych latach każdą drogę obsadzano wybranymi drzewami liściastymi: jesionami, lipami, kasztanowcami. Drzewa osłaniały drogę od silnych wiatrów, zamieci, dawały cień. Pozwalały też na łatwą orientację w terenie.
Ludzie, którzy wiele lat temu sadzili te drzewa już odeszli, przyszły kolejne pokolenia. Aleje przydrożne stały się kłopotliwym dziedzictwem przodków, nie pasującym do obecnej cywilizacji.
Przy bocznych drogach, pozostały w dawnej formie. Tutaj nie przeszkadzają tak bardzo jak przy głównych szosach. Zazwyczaj nie są też w żaden sposób pielęgnowane. Idąc błotnistą drogą można nauczyć się rozpoznawania drzew w stanie bezlistnym zwracając uwagę na korę, na odrosty przy podstawie pnia i kształt gałązek.
Przy głównych drogach aleje przydrożne są przycinane, a często całkowicie wycinane. Trudno się temu dziwić: z jednej strony stanowią bardzo cenny element przyrodniczy, z drugiej strony stanowią kłopotliwe zwężenie pasa drogi. Na większości dróg mijamy znaki: drzewa w skrajni i z duszą na ramieniu zjeżdżamy pomiędzy drzewa by na wąskiej drodze minąć duży samochód jadący z przeciwka.
W ostatnich latach zaczęto szukać rozwiązań pozwalających na zachowanie w dobrym stanie alei przydrożnych. Zaproponowano ochronę najcenniejszych odcinków. Postuluje się także wykonywanie umiejętnych prac pielęgnacyjnych, dzięki czemu wiekowe drzewa nie będą stanowiły zagrożenia ani niebezpieczeństwa i pozostaną przy drogach.
Bardzo ciekawa kompleksowa i wieloaspektowa analiza stanu alei przydrożnych na Mazurach i Warmii znajduje się tutaj.








Kilka obrazków uchwyconych gdzieś przy szosie, przy drodze, przy ścieżce...
