Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kościół. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kościół. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 5 lipca 2015

Skansen w Sanoku - warto odwiedzić!

Tak się złożyło, że przy okazji wyjazdu na Bieszczadzkie Drezyny Rowerowe spędziliśmy jeden dzień w Sanoku. Była to doskonała okazja, żeby odwiedzić skansen i odświeżyć wspomnienia z dawnych lat. Poprzednim razem byłam tu na początku liceum, więc wspomnienia raczej się zatarły...
Skansen w Sanoku jest największy w Polsce, pod względem liczby obiektów. Jest dość rozległy i spokojne obejście całego terenu zajmuje kilka godzin. Ze względu na położenie, najwięcej budynków nawiązuje do tradycji okolicznych rejonów. Najczęściej są to budynki drewniane, posadowione w taki sposób, że przypominają wsie bojkowskie.
Poszczególne obejścia mają zarówno budynki mieszkalne jak i gospodarcze, wokół których założono ciekawe ogródki. Brakowało mi jedynie żywych zwierząt...
W ogródkach uprawiane są podstawowe rośliny użytkowe, pomiędzy którymi posadzono "babcine" rośliny ozdobne: liliowce, malwy, goździki. Jedynie zagrody górskie, typowe łemkowskie są bardziej surowe, a duże chałupy mają w jednym budynku część mieszkalną i gospodarczą. Takie stare domy można niekiedy zobaczyć i w naszej i w ukraińskiej części Karpat.
Poza zabudowaniami mieszkalnymi, w skansenie można obejrzeć drewniany kościół i cerkiew.
Drewniane świątynie są zachowane w dawnym kształcie, z dawnym wyposażeniem, a ich unikalne wnętrze potęguje wrażenie cofnięcia się w czasie.
Wnętrze jednej z trzech cerkwi z zachowanym ikonostasem. A poniżej wnętrze XVII-wiecznego kościoła.
W części skansenu odtworzono galicyjskie miasteczko, tworząc tzw. Galicyjski Rynek. Drewniane domy otaczają tutaj dość duży brukowany plac, a w wielu wnętrzach ulokowane są działające warsztaty rzemieślnicze.
O wnętrzach budynków opowiem następnym razem, a teraz zachęcam do spędzenia w tym skansenie kilku godzin. I dorośli i dzieci nie będą się nudzić!
 
Oficjalna strona: tutaj,
a o innych skansenach, które odwiedziłam przeczytasz tu.
 

niedziela, 26 kwietnia 2015

Cerkwie w odsłonie wiosennej...

Byliśmy już na zimowej edycji cerkiewnych warsztatów fotograficznych (tutaj) i (tutaj). Ostatni weekend spędziliśmy na edycji ukraińskiej, odwiedzając m.in. cerkwie w Laszkach Murowanych i Starej Soli.
Laszki Murowane, cerkiew prawosławna


Na nasze spotkanie wyszedł opiekun świątyni i pop, mogliśmy spędzić kilka chwil w jej wnętrzu poznając jej historie i teraźniejszość.
Laszki Murowane, cerkiew prawosławna

 
Laszki Murowane, cerkiew prawosławna
Byliśmy zaskoczeni, że w spokojnej bliskości współistnieją niemalże na jednym podwórku cerkwie prawosławna i unicka.
Laszki Murowane, cerkiew unicka
Mieliśmy także możliwość odwiedzić jedną z najstarszych drewnianych cerkwi w tej części Ukrainy, cerkiew w Starej Soli.
 
Stara Sól, cerkiew prawosławna
Zaglądaliśmy też do spalonego kościoła katolickiego w Starej Soli.
Stara Sól, kościół
 
Naszym cudownym przewodnikiem był Bogdan Augustyn, a dokładniejsze opisy historyczne znajdują się tutaj:
Laszki Murowane - ruiny zamku
Stara Sól - kościół
Mieliśmy kolejną możliwość zagłębienia się w zawiłości historyczno-kulturowe rejonów pogranicza Polski i Ukrainy, słuchając opowieści o tym co kiedyś i o tym co teraz. Pełni różnorodnych wrażeń wróciliśmy i prawie od razu zaplanowaliśmy kolejny wyjazd w te strony...
 
 

środa, 26 lutego 2014

Warmia gotycka

Jednym z powodów, dla których wybraliśmy Warmię na miejsce urlopu była jej złożona historia. Pozostałością dawnych dziejów jest bogata architektura gotycka, której w takim zagęszczeniu nie spotkamy w żadnej innej części kraju. Poniżej: Morąg (ratusz, kościół)
W każdej z mijanych miejscowości jest gotycki kościół, często gotycki ratusz i ruiny gotyckiego zamku krzyżackiego. Dla ułatwienia zwiedzania wytyczono Europejski Szlak Gotyku Ceglanego (więcej tutaj) obejmujący największe miasta regionu. Poza nimi ciekawe są także mniejsze miejscowości. Poniżej Łukta i po prostu kościół parafialny, czyli tzw. gotyk wiejski.
Pomimo wielu gwałtownych wydarzeń historycznych, licznych wojen i zmian politycznych gotyckie świątynie przetrwały. Często ich wyposażenie jest późniejsze, barokowe. Ale charakterystyczna bryła, czerwone cegły murów, omszałe dachówki pozwalają wyobrazić sobie ich świetność w XIV i XV wieku. Imponujące wrażenie robią nie tylko uznane i często odwiedzane kościoły w Elblągu czy Fromborku, ale właśnie te niewielkie, parafialne, trwające jako centrum swojej miejscowości od sześciuset lat. Poniżej Jeziorany.
Trudno odwiedzić wszystkie wymienione w przewodniku i oznaczone na mapie gotyckie ceglane kościoły. Ale warto przystanąć choć przy niektórych.