W poprzednim roku, spędzaliśmy przedwiosenno-pozimowy urlop w Krasiczynie (więcej tutaj, klik). Myślałam wtedy o letniej wersji tego wyjątkowego parku. W tym roku, jadąc na urlop, mogliśmy odwiedzić Krasiczyn w letniej odsłonie...
Ogród krajobrazowy otaczający zamek w Krasiczynie jest zaliczany do najcenniejszych w Polsce. jego powierzchnia nie jest bardzo duża, ale zgromadzono w nim wiele imponujących okazów ciekawych drzew takich jak miłorzęby, korkowiec, orzesznik, tulipanowce czy wiele gatunków iglaków (daglezje, sosny, cyprysiki i żywotniki - często w dawnych odmianach).
![]() |
| Różne odcienie zieleni: żywotniki, cisy i jałowce. |
Obecny ogród odpowiada projektowi z przełomu XIX i XX wieku, kiedy właściciele rezydencji - Sapiehowie przeprowadzali kompleksową modernizację zarówno budynków jak i otoczenia. W jego kompozycji zachowano, znacznie wcześniejsze, poprowadzone w prostych liniach, aleje lipowe, które niegdyś stanowiły szpalery wydzielające mniejsze ogrodowe wnętrza.
![]() |
| Wiekowe lipy osłaniają aleje spacerowe. |
W parku znajdziemy także kilkusetletnie dęby, pozostałości dawnych lasów otaczających pierwsze, jeszcze renesansowe warownie. Ze względu na swoje gigantyczne rozmiary, stanowią one dominanty w zgrupowaniach drzew. Także wiekowe okazy żywotników (olbrzymiego, zachodniego i japońskiego) zamykają osie widokowe, oddzielając park i pałac od otoczenia. Takie rozmieszczenie jest zaplanowanym zabiegiem kompozycyjnym, sprawiającym, że osie widokowe są otwarte wyłącznie ku centrum ogrodu, skupiając uwagę zwiedzających na zamku.
![]() |
| Wielopiętrowa kompozycja z perukowcem, miłorzębem i rozmaitymi iglakami. |
Swoją drogą, warto zauważyć, jak ogromne rozmiary osiągają tutaj żywotniki, cyprysiki i cisy. Trochę strach pomyśleć, co z nimi będzie w wielu małych ogrodach.
![]() |
| Zamek w Krasiczynie zatopiony w zimozielonych drzewach. |
Ogród o takim charakterze nasadzeń jest dość monotonny, nie znajdziemy tu kolorowych rabat, ani nawet kompozycji sezonowych. Wiele zestawień jest wręcz stałych w ciągu roku, bo przecież iglaki pozostają zimozielone. Jest jednak wielka elegancja i spokój w tym wiekowym parku, niezależnie w jakiej porze roku go odwiedzamy.
* * *
Korzystałam z doskonałej publikacji, zakupionej w sklepiku z pamiątkami na Zamku w Krasiczynie:
Przewodnik turystyczny. Karpacki Szlak Ogrodów i Domów Historycznych, wydanej przez podkarpacką Regionalną Organizację Turystyczna w Rzeszowie w 2015 r.
![]() |
| Dęby rodowe Sapiehów, przetrwały do dziś... |
Informacje praktyczne tutaj (klik) - ogród jest dostępny cały rok, na zamku jest kawiarnia, restauracja oraz pokoje gościnne o rozsądnej proporcji jakości do ceny. Odwiedzając okolice Przemyśla, warto przeznaczyć pół dnia na spacer w Krasiczynie, polecam!









































Kolejne pokolenia, w spokojniejszych czasach, rozbudowały zamek o pałacowe skrzydło, dające nie tylko większy komfort domownikom, ale także będące dowodem potęgi i siły rodu Radziwiłłów.
Po tragicznym epizodzie II wojny światowej, kiedy zamek pełnił rolę więzienia i getta, obecnie funkcjonuje jako ośrodek kultury.
Impoonuje zastosowaniem lokalnego piaskowca: z niego wykuto parapety, obramowania okien, kolumny i jedyną ozdobę dziedzińca - herb Radziwiłłów.
Wyobrażamy sobie, że Szydłowiec niegdyś był centrum lokalnej społeczności, dziś droga omija go łukiem, a my też pedzimy dalej, bo wykład, szkolenie...

Architektura zamku jest niezwykle prosta, oparta o grube wapienne mury z nielicznymi ceglanymi elementami.Lochy, studnia, otwory strzelnicze na pewną pozwolą poczuć ducha dawnej świetności.
A dla wielbicieli krajobrazów - wspaniała panorama Kielecczyzny z wieży zamku górnego.