Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wieprz. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wieprz. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 3 września 2012

Wrześniowe wrzosy nad Wieprzem

Pierwsza wrześniowa sobota jest pochmurna i mglista. Jedziemy nad starorzecza Wieprza, tym razem blisko Dęblina. W okolicach Niebrzegowa Wieprz meandruje wcinając się w piaszczyste wydmy z suchym sosnowym borem.

Wartko płynąca rzeka zakręca, odsłaniając białe, piaszczyste podłoże, do którego z całych sił wczepiają się korzenie sosen.


Spacerujemy po lesie.
Borówki.

Wrzosy.

A dalej oddzielone od głównego nurtu starorzecze, które powoli zarasta.

Piękny przykład podręcznikowej sukcesji.
I dalej, zza zakretu, rzut oka na granicę rzeki i lasu.

Widać, że przyroda nie jest niezmienna i poddaje się kształtującym ją zjawiskom z pokorą.
Za wiele lat rzeka będzie płynąć innym korytem.
A tym czasem jesień już...

poniedziałek, 6 sierpnia 2012

Nad Wieprzem sierpniowo

Sierpniowe upały skłaniają do wyjazdu nad wodę. Pojechaliśmy więc w rejony nad Wieprzem, by zobaczyć jak w letniej szacie wyglądają odwiedzane wielokrotnie miejsca.
Rozlewiska Wieprza zarośnięte trzcinami, a wokół kończą się żniwa.

Odwiedzane na przedwiośniu Zawieprzyce (więcej tu) zasmuciły nas swym opuszczeniem.
Widać, że w ciagu sezonu wegetacyjnego przyroda bierze ten teren w posiadanie.

Na nic unijne dofinansowanie, na nic tabliczki o historii tego majątku.

Poza nami żadnych turystów, bo nie ma żadnej informacji, że warto tu zajrzeć.

Haszcze sięgają pasa. A pnącza wspinają się po ścianach dawnej elewacji.

I jedynie barokowa kaplica umyta i ukwiecona czeka w gotowości na niedzielę.

Szkoda nam i bardzo smutno, za kilka lat nic nie zostanie.
Jedziemy jednak dalej, tym razem na północ, w rolnicze okolice Podlasia.
Upalny sierpień i typowe wiejskie krajobrazy.

wtorek, 29 maja 2012

Pałac w Sobieszynie nad Wieprzem

Przejeżdżając przez Sobieszyn nad Wieprzem, zauważyłam duży kompleks starych zabudowań gospodarczych, a między nimi kasztanową aleję prowadzącą do zniszczonego pałacu.
Jest to miejscowość o niezwykle ciekawych dziejach, należała bowiem do rodziny Jana III Sobieskiego (właśnie z Sobieszyna), w kolejnych latach zmieniała właścicieli, a na przełomie wieków XVIII i XIX przeszła w ręce rodu Kickich. O dawnej świetności świadczą m.in. nazwiska architektów- projektujących posiadłość: budynki gospodarcze - Henryk Marconi, zaś pałac otoczony angielskim ogrodem - Piotr Aigner.

Hrabia Kajetan Jan Kanty Konstanty Kicki był jednym z nielicznych magnatów polskich, który cały swój majątek testamentem przekazał na rzecz Towarzystwa Osad Rolnych i Przytułków Rzemieślniczych.
Wokół niszczejącego pałacu pozostały budynki gospodarcze.

Niegdyś wzorcowo zaplanowane stajnie, obory i czworaki, są ciągle wykorzystywane, ale sprawiają bardzo smutne wrażenie.

Wielka szkoda, że tak wspaniały majątek, nie znalazł opiekuna, który mógłby przywrócic mu dawną świetność.

niedziela, 18 marca 2012

Wieprz przedwiosenny

Jadąc nad Wieprz, mijamy jego dopływ -Świnkę, a potem skręcamy nad rzekę. Odwiedzane już w ubiegłym roku Jeziorzany, teraz budzą się z zimowego letargu. Tym razem poziom wody na rozlewiskach nie jest wysoki, drogą na wale można dojechać do domów w osadzie Ostrów, położonej pomiędzy meandrującymi starorzeczami Wieprza. Po obu stronach wału rozlewiska zaludnione, a właściwie zaptasione. Łabędzie, żurawie, klucze gęsi i pary kaczek. To już prawdziwy początek wiosny. Choć na polach próżno jeszcze szukać zieleni.
Ale letnia temperatura pozwala spacerować, podziwiać przyrodę ciesząc się, że to już dziesiąty wyjazd w tym roku!

wtorek, 11 października 2011

Kolor październikowy




Wędrując nad Wieprzem zauważyłam, że pola już zaorane, łąki brązowieją, a trzcinowiska nad rzekami tez przybierają jesienny odcień oliwkowy? khaki? zgniło-zielony?
A może po prostu kolor październikowy?

piątek, 7 października 2011

Jesienne Jeziorzany

Celem naszej ostatniej wycieczki były ponownie Jaziorzany nad Wieprzem.







Trudno opisać ten spokój, kolory i przychodzące refleksje.

Miłego weekendu!









niedziela, 3 lipca 2011

Łysobyki nad Wieprzem

Zachwycające łąki nad Wieprzem prowadzą nas do miejscowości Jeziorzany (do 1965 r - Łysobyki).



Naszą uwagę przyciąga sylwetka kościoła o frontonie nawiązującym do spichlerzy w Kazimierzu nad Wisłą. Zatrzymujemy się by przeczytać o złożonej historii parafii pod wezwaniem św. Trójcy.

Kościół, pierwotnie drewniany, ufundowano w XVI wieku. Z tego okresu zachował się także tradycyjny układ ulic z domami zwróconymi szczytami. W tym czasie w mieście działał także zbór kalwiński. W czasie powstania listopadowego Łysobyki były areną krwawej bitwy z Rosjanami zwanej "wyprawą Łysobycką". Dla wspomożenia powstańców, mieszkańcy oddali do przetopienia kościelne dzwony.



W 1870 r, władze carskie pozbawiły je praw miejskich. W czasie II wojny światowej, Niemcy zrabowali okolice, zabierając m.in. odnowione dzwony. Kościół odbudowano po wojnie, instalując na dzwonnicy dzwony przeniesione z prawosławnej cerkwi.

Obecnie miasteczko leży poza głównymi szlakami, zachwycając spokojem sennej prowincji. A nad Wieprzem spotykamy tylko rybaków i stado koni...

środa, 29 czerwca 2011

Wieprz w letniej odsłonie






Gościliśmy już nad Wieprzem na przedwiośniu (więcej tutaj).


W czerwcu pojechaliśmy aby zanurzyć się w niekończących się nadwieprzańskich łąkach, odpocząć od pędu i hałasu, w którym żyjemy na codzień. Okolice nad Wieprzem są wspaniałym miejscem na taką wycieczkę, jak już pisałam, jedyną wadą jest brak oznakowań turystycznych i rozbieżność mapy i GPS z rzeczywistością.

Pomiędzy kolejnymi meandrami rzeki rozciągają się łąki, morze łąk. Trudno wyobrazić sobie falującą zieleń sięgającą aż po horyzont.

Niekiedy na zarośniętych starorzeczach dostrzegamy łyski z młodymi.

Dalej - stado półdzikich koni.

Przy brzegach całkowicie pokrytych rzęsą wodną kanałów zieleń: tatarak, grążele. Wspaniały rekas, nawet jeśli na końcu drogi oznaczonej na mapie ostrzega nas taki znak:




W końcu jesteśmy prawie-na-końcu-świata i jedziemy dalej na własną odpowiedzialność ;)
A o tym, co odwiedziliśmy dalej, następnym razem...

wtorek, 26 kwietnia 2011

Ruiny w Zawieprzycach

Nad malowniczą doliną meandrującego Wieprza wznoszą się ruiny dużego kompleksu zamkowego.





Budowle zostały wzniesione w XVI wieku jako zamek obronny rodu Zawieprzskich. W kolejnych latach rozbudowywane, przekształcane w ogromny pałac, który został strawiony pożarem w końcu XIX wieku i nigdy nie powrócił do dawnej świetności.Na zamkowym wzgórzu pozostały ruiny zamku, mur otaczający posiadłość, budynki gospodarcze z lamusem (jak mówi informacja: do przechowywania zbroi i i nnych niepotrzebnych sprzetów).


W dobrym stanie pozostała barokowa, owalna kaplica z oryginalnymi, choć bardzo zatartymi freskami.


Pomimo ekspansji roślinności: bluszczu, bzów i fiołków, cały teren jest wykorzystywany jako gminny ośrodek kulturalno-sportowy dla młodzieży. Po prawej - barokowy XVII wieczny lamus, w tle budynki stajni.

Szkoda jedynie, że poza obszerną informacją historyczną na terenie zamku, nie ma żadnych drogowskazów sugerujących, że warto zjechać z głównej szosy.



A warto, prawda?



Przedwiośnie tak szybko przeszło w wiosnę...

środa, 20 kwietnia 2011

Wiosna nad Wieprzem

Wieprz jest jednym z prawych dopływów Wisły, na długości ponad 300 km malowniczo wije się przez tereny Roztocza, Lubelszczyzny i Mazowsza. Wzdłuż środkowego biegu Wieprza założono Nadwieprzański Park Krajobrazowy.

Wieprz sprawia wrażenie rzeki nietkniętej działalnością człowieka. Malowniczo rozlewa się na pobliskie łąski, meandruje, tworząc starorzecza i mokradła. Wczesną wiosną stanowi ostoję dla wielu gniazdujących ptaków. Tereny te sa zamieszkałe przez bobry, ich działalność jest tak intensywna, że na pniach drzew trzeba zakładać ochronne siatki, aby nie padły ofiarą bobrzych zębów.
Wzdłuż biegu Wieprza można znaleźć ciekawe zakątki, choć trudno do nich trafić, gdyż oznakowania i mapy nie są zbyt dokładne.Dzisiaj: przedwiośnie na łąkach nad Wieprzem, a wkrótce zajrzymy do ruin w Zawieprzycach....