niedziela, 6 marca 2011

Oczar na Trakcie Królewskim

Ostatni tydzień raczył nas idealnie słonecznymi dniami, które zachęcały do spacerów. Przechodząc Traktem Królewskim w Warszawie ze zdziwieniem zauważyłam całkiem spory krzew oczaru (Hamamelis) posadzony w parku. To rzadki krzew, raczej spotykany w kolekcjach botanicznych niż w zieleni publicznej.

Prawdopodobnie jest to odmiana Pallida, jedna z najwcześniej kwitnących.
Więcej o oczarach pisałam na moim ogrodowym blogu.
Oby jak najczęściej takie rarytasy sadzono w parkach, ile radości dają pierwsze, pachnące kwiaty po tak długiej zimie!
A za płotem kolejne poziomy lekko ośnieżonych dachów: Klasztor Sióstr Wizytek. Jest to najstarszy w Polsce dom Zakonu Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny, wzniesiony w XVII w.

W ostatnich latach przeprowadzono gruntowną rewaloryzację parku otaczającego klasztor od strony zachodniej. Nasadzono ciekawe kompozycje krzewów (w tym: oczar) i bylin, ale wycięto stare lipy zasłaniające fasadę kościoła.
I dalej spojrzenie na dachy budynków Uniwersytetu i wieże kościoła Św. Krzyża.

poniedziałek, 21 lutego 2011

Zimowy Bug

Nieoczekiwany powrót zimy ograniczył plany wyjazdowe do bliskiej okolicy. Odwiedziliśmy więc północno-wschodnie nieodległe od Warszawy rejony. Mijając opuszczone socjalistyczne ośrodki wypoczynkowe nad Zalewem Zegrzyńskim dotarliśmy nad brzeg Bugu.
W miejscowości Kuligów Bug przepływa szerokim zakolem.


Po niedawnych odwilżach zalane są nie tylko łąki, zarośla wierzbowe ale także pola i niżej położone posesje. Po raz kolejny: piękna siła żywiołu skutego chwilowo lodem.
A na wierzbach już bazie.Będzie wiosna, może już niedługo...

poniedziałek, 14 lutego 2011

Wyprawa wzdłuż Wisły

Ostatnie dni są wyraźnie bardziej optymistyczne, więcej słońca, więcej światła, więcej radości.
Wybrałam się zatem na wycieczkę wzdłuż wschodniego brzegu Wisły.
Brzeg odcinkami jest wysoki, groźny. Widać ile wysiłu wkładają drzewa żeby kurczowo się utrzymać.
Wiosną, przy roztopach brzeg jest podmywany, urywany.

A zimą po powierzchni rzeki mkną kry leciutko przysypane śniegiem, a tropy zwierząt znaczą ścieżki wdół do tego niebezpiecznego wodopoju.

Dalej, cel wycieczki, wyjątkowo spokojny Kazimierz. Bezlistne drzewa odsłaniają okoliczne wzgórza.

W takie świetliste słoneczne dni nawet dobrze znane miejsca odsłaniają swój urok ponownie...

niedziela, 30 stycznia 2011

Carski dworek pod wejmutką

W samej Białowieży pozostały zabudowania zespołu cesarskiej rezydencji myśliwskiej, z których zapada w pamięć dworek drewniany cara Aleksandra II z 1846 roku.

Jest to okazały drewniany dwór w szarobłękitnym kolorze z bogatymi, białymi zdobieniami. Po kilku latach, car wybudował pałac myśliwski, zostawiając dworek dla gości i zarządców swoich dóbr.

Ponad nim góruje niesamowita sosna wejmutka (Pinus strobus).
Jest to gatunek sosny sprowadzany do Europy z Ameryki Północnej, sadzony w parkach i ogrodach. Ten okaz przetrwał szczęśliwie ponad 150 lat i jest jednym z najstarszych w Polsce.Ta sosna wejmutka jest częścią bogatej kolekcji unikalnych drzew ozdobnych zasadzonych na terenie carskiej rezydencji. Założenia ogrodu nawiązywały do naturalnej puszczy, z którą ogród sąsiadował, a dla osiagnięcia szybkiego efektu car zlecił posadzenie dorodnych, dorosłych okazów. Wiele z nich przetrwało do dziś, choć w miejscu carskiego pałacu wybudowano nowoczesną siedzibę dyrekcji Białowieskiego Parku Narodowego.

czwartek, 20 stycznia 2011

Gołębia Cerkiew w Szastałach

Zmierzając do Hajnówki, mijamy kolejną ciekawą cerkiew. Pomalowana na niesamowity gołębi szaro-niebieski kolor fantastycznie wpisuje się w krajobraz. Tym razem - zdjęcia późnojesienne, z listopadowego wyjazdu do Białowieży.
Cerkiew w Szastałach jest malutka, kameralna, przytulona do cmentarza przy nieistniejącej już wsi. Tablica informuje, że dawna wieś Koszczyno, to jedna z kilku dużych i dostatnich wsi, których mieszkańcy korzystali z praw miejskich.
Co ciekawe, jest to cerkiew zupełnie współczesna, wybudowana w latach 90-tych XX wieku, pod wezwaniem Ikony Matki Bożej Pomnożycielki Chlebów.
Kolejne punkty na szlaku "Kolorowych Cerkwi" czekają na wiosenne wyprawy, ale to już chyba niedługo...
Lokalizacja Cerkwi w Szastałach.

poniedziałek, 17 stycznia 2011

Białowieża

Myśląc o Białowieży przywołujemy obrazy puszczy. To Białowieża atrakcyjna latem, wiosną i jesienią.
Zimą nie ma turystów, dzień jest krótki a mróz szczypie w policzki.
Nic nie odwraca uwagi od starych, starutkich domów, chałup, płotów.
Często domki ledwo widać zza zaspy, a ponad domem kilkusetletnie dęby.
Śnieg odgarniety na bok, a ulica i tak biała, śnieg na dachach, przemykają zwinne sanie...

Czas się zatrzymał, prawda?

piątek, 14 stycznia 2011

Cerkiew w Szczytach

Zimowa wyprawa do Białowieży pozwoliła mi zobaczyć urocze miejsca. Gdy w pędzie mkniemy jadąc z jednego miasta do drugiego, rzadko mamy czas aby zatrzymac się i patrzeć.
W zimie, między bezlistnymi drzewami widać więcej. Widać cudowne skarby architektury leżące dalej, do których trzeba podjechać, całkiem zaśnieżoną lokalną drogą a podem podejść by patrzeć i fotografować mimo zamarzających palców.
W ten sposób odkryłam wspaniały zabytek: Cerkiew Ścięcia Głowy św. Jana Chrzciciela we wsi Szczyty.


Cerkiew została wybudowana w 1785 roku na potrzeby powstającej parafii unickiej, obecnie jest to czynna parafia prawosławna. Cerkiew drewniana z murowanym przedsionkiem. Otoczona murem, do którego przytulił się zabytkowy cmentarz, z nagrobkami powstającymi od II połowy XVIIIw.